TWOJE TEKSTY KROK PO KROKU

Storytelling, trafny dobór gatunku treści, skrupulatna analiza materiałów źródłowych, profesjonalny i wciągający tekst, fachowa redakcja i korekta – to wszystko sprawia, że teksty przyciągają uwagę, budzą zaufanie i skutecznie promują Twoją firmę.

Pisanie tekstów składa się z kilku etapów – poniżej dowiesz się, na czym każdy z nich polega w praktyce.

1. Koncepcja storytellingu

Współpracę redakcyjną zacznijmy od kluczowego spostrzeżenia: ludzie nie kupują produktów i usług, oni kupują historie. Bez względu na to, za pomocą jakich metod reklamujesz swoją firmę (poprzez artykuły blogowe, e-booki, filmy, podcasty itp.), ta informacja powinna Cię skłonić do zmiany podejścia marketingowego. Ja, wiedząc, co naprawdę przyciąga ludzi i pozwala im nawiązywać pozytywne, długofalowe relacje z firmami, kładę nacisk na dzielenie się inspirującymi opowieściami.

Aby miało to sens, w pierwszej kolejności trzeba się zastanowić, co będziesz opowiadać. Dokładniej rzecz biorąc: wokół jakiej głównej myśli będą krążyć historie, którymi dzieli się Twoja firma. Kluczem jest znalezienie naturalnego punktu styku marki z czytelnikami lub klientami. Powinien on harmonizować z Twoją ofertą, ale jednocześnie dotyczyć uniwersalnej idei, łączącej ludzi niezależnie od tego, kim są, co robią i skąd pochodzą.

Twój punkt styku z odbiorcami powinien w dość łatwy sposób wypłynąć podczas konstruowania wizji i misji firmy albo założeń określonego projektu. Jeżeli jednak nie dostrzegasz u siebie żadnej szczególnej wartości, którą można by komunikować, wspólnie się nad tym zastanowimy. Dzięki temu spojrzysz na swój biznes z zupełnie innej strony. Przestaniesz się koncentrować na nachalnym (i często nieskutecznym) sprzedawaniu treściami. Twoja firma stanie się natomiast żywym przykładem zhumanizowanej marki, którą ludzie darzą autentyczną sympatią za to, jaka jest, jak myśli i co zmienia na świecie. A że od szczerego przywiązania do sprzedaży niedaleka droga, upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu.

2. Odpowiedni gatunek tekstu

Gdy wiemy już, co chcemy powiedzieć odbiorcom, musimy ustalić, w jaki sposób to zrobić. Z tą myślą profiluję tekst gatunkowo, czyli dobieram jego typ spośród takich możliwości, jak m.in.:

  • artykuł blogowy,
  • artykuł popularnonaukowy,
  • esej,
  • reportaż,
  • kompendium,
  • vademecum,
  • referat,
  • almanach,
  • workbook,
  • artykuł monograficzny,
  • artykuł ekspercki,
  • informacja prasowa,
  • artykuł sponsorowany,
  • tekst marketingowy (wizerunkowy, sprzedażowy).

Gatunek tekstu dopasowuję do opisywanego zagadnienia, przeznaczenia i miejsca publikacji treści, grupy docelowej oraz określonych celów wydawniczych, edukacyjnych lub promocyjnych. W zależności od Twoich potrzeb odpowiadam za redakcję merytoryczną, marketingową, językową, graficzną (opisy do materiałów ilustracyjnych, np. infografik) lub kompleksową.

Sprawdź w Słowniczku Motle, czym charakteryzują się poszczególne gatunki treści i wybierz najlepszy dla siebie. Bądź kreatywny i nie poprzestawaj na standardowych rozwiązaniach. W przestrzeni blogowej większość firm wykorzystuje zaledwie jeden rodzaj treści: poradniki, odpowiadające na pytania potencjalnych klientów lub prezentujące przekrój wiedzy na dany temat. W Motle idę o milowy krok dalej i proponuję sięgnięcie po ogrom zalet, które skrywają inne gatunki publicystyki i prozy użytkowej. Wybór jest niemały: bardziej standardowe artykuły popularnonaukowe, artykuły eksperckie, artykuły sponsorowane, informacje prasowe, jak również artykuły monograficzne, kompendia, vademecum, almanachy, eseje, referaty czy reportaże. Teksty mogą niekiedy zawierać różne zadania do wykonania – elementy te pozwalają odbiorcy samodzielnie dojść do interesujących go wniosków, dzięki czemu maksymalnie angażują go w lekturę i sprzyjają nawiązaniu pozytywnej relacji z Twoją firmą.

3. Skrupulatny research

Kiedy wiemy już, co i w jaki sposób chcemy powiedzieć Twoim odbiorcom, pora zebrać materiały do stworzenia wartościowej treści. Research odpowiada za 60–80% jakości tekstu. Myślę, że w tym stwierdzeniu nie ma przesady. Twój tekst jest bowiem tak dobry, jak wartościowe są materiały źródłowe, które posłużyły do jego opracowania. Co więcej, od zawsze twierdzę, że do pisania tekstów nie wystarczy mieć pisarskiej weny i kreatywności oraz znać zasad językowych – tu potrzebne są przede wszystkim zdolności analitycznego i krytycznego myślenia, a także prawidłowego agregowania, oceniania i kojarzenia informacji. To niezmiernie ważne zwłaszcza w obliczu szerzących się fake newsów.

Właśnie dlatego skrupulatnie wyszukuję i analizuję niezbędne dane, oceniam ich jakość merytoryczną i stosowalność. W zależności od gatunku tekstu i specyfiki zagadnienia korzystam z wiedzy Twojej firmy i innych ekspertów, przeszukuję bazy naukowe, branżowe i ogólnoinformacyjne, sięgam po książki, dysertacje, czasopisma popularne, raporty, wyniki badań i analiz rynkowych, nagrania audio i wideo, fachowe artykuły prasowe i internetowe, ustawy i rozporządzenia oraz inne wartościowe, wiarygodne źródła. Ewentualne tezy i cytaty zawarte później w treściach opatruję stosownymi przypisami bibliograficznymi (APA).

4. Przemyślana struktura

Ze zgromadzonymi materiałami źródłowymi przygotowuję konspekt tekstu. W trosce o jego estetykę, czytelność (zgodną z UX) i przyjemny odbiór nadaję mu odpowiednią strukturę. W przypadku artykułów stosuję przemyślany tytuł, lead i podział na niezbyt długie akapity (objętość i budowa akapitów zawsze odpowiadają gatunkowi i miejscu publikacji treści). Tworząc teksty marketingowe, stosuję wylistowania i podział na krótkie segmenty tekstów, oczywiście biorąc pod uwagę layout Twojej strony i dostępne na niej opcje układu elementów.

5. Trafny styl językowy

W tym miejscu zaczynamy już konkretną pracę nad tekstem. Rozwijam kolejne myśli utworzonego wcześniej konspektu, stawiam pierwsze zdania i akapity. Na tym etapie modeluję też tekst lingwistycznie, dostosowując styl językowy do koncepcji i przeznaczenia treści oraz specyfiki opisywanych zagadnień.

Książki, e-booki i innych publikacje zwarte oraz artykuły, referaty, eseje, reportaże, kompendia i vademecum – w zależności od ich rodzaju i tematyki – tworzę w stylu publicystyczno-dziennikarskim, popularnonaukowym lub naukowym, niekiedy także artystycznym (literackim) bądź osobistym. Artykuły sponsorowane piszę w stylu publicystyczno-dziennikarskim albo popularnonaukowym, z uwzględnieniem elementów marketingowych, a notki prasowe – w stylu dziennikarskim, specyficznym dla informacji prasowych.

Teksty wizerunkowe i sprzedażowe powstają z kolei w stylu marketingowym, z uwzględnieniem elementów CTA. Odpowiedni dobór słów, stosowny ton wypowiedzi, płynne i dobrze brzmiące zdania – to wszystko sprawia, że klient bardziej Ci ufa i jest gotowy na głębszą relację z Twoją marką.

W zależności od konwencji komunikacyjnej Twojej firmy lub założeń konkretnego projektu nadaję tekstom ton formalny, półformalny lub osobisty. Mogą być one poważne albo mniej oficjalne. Mogą też zawierać elementy dowcipu, subtelnego sarkazmu czy różnego typu gier słownych.

6. Właściwy dobór słownictwa

Plastyczność i bogate słownictwo to ogromne zalety języka polskiego. Nie wiadomo dokładnie, ile słów liczy nadwiślańska mowa. Słowniki wymieniają jednak aż 150–160 tys. haseł – więcej, niż mają języki francuski, niemiecki czy hiszpański. Pozwala nam to mówić i pisać w sposób, który dokładnie oddaje istotę rzeczy i pobudza wyobraźnię odbiorcy. Ale co za dużo, to niezdrowo…

Polacy znają przeciętnie 30–50 tys. wyrazów (tyle wystarczy, by mówić jak native speaker), lecz w codziennej komunikacji używają ich stosunkowo niewiele, bo tylko 6–10 tys. Wbrew pozorom im mniej słów – zwłaszcza trudnych, których w naszym języku nie brakuje – tym bardziej zrozumiały jest przekaz.

Dlatego kiedy piszę – zależnie od rodzaju tekstu, specyfiki tematu i docelowej grupy odbiorców – uwzględniam indeks czytelności FOG na poziomie 5–15 lub wyższym. Oznacza to, że Twoje teksty są zrozumiałe odpowiednio dla ucznia podstawówki, liceum bądź osoby z wykształceniem wyższym. Oczywiście nawet teksty pisane prostym językiem nie są infantylne: dobieram słowa tak, by Twój odbiorca poczuł się dzięki nim doceniony, ale też by – mówiąc prozaicznie i obrazowo – z ich powodu „nie dymiła mu czacha”.

7. Zgodność z etosem medialnym

Dbam, aby każdy tekst, zwłaszcza dziennikarski, był zgodny z etosem medialnym: spełniał reguły prawdy, obiektywizmu, uczciwości, szacunku i tolerancji, pierwszeństwa dobra odbiorcy, oddzielenia informacji od komentarza, wolności i odpowiedzialności.

8. Profesjonalna korekta

Gotowe teksty, zaakceptowane przez Ciebie pod względem koncepcyjnym, merytorycznym i strukturalnym, przechodzą następnie profesjonalną redakcję i korektę językową. Redakcja poprawia jakość komunikatu, tak by miał on odpowiednią dynamikę oraz był łatwiej przyswajalny i bardziej atrakcyjny dla odbiorcy. Korekta z kolei zapewnia zgodność z najnowszymi zasadami pisowni i eliminuje niechcący popełnione literówki, błędy leksykalne, składniowe, logiczne itp.

Poddawanie tekstów korekcie to w moim przekonaniu przejaw najwyższej troski o poprawność językową, jak również wyraz szacunku wobec czytelnika. W czasach informacyjnej powodzi i wyścigu o to, kto pierwszy opublikuje newsa, chcę, by tworzone przeze mnie teksty były najwyższej jakości – zgodnie z obietnicą i standardami współpracy Motle.

9. Obsługa publikacji i inne zadania

Gotowe teksty możesz opublikować na swojej stronie firmowej, blogu, portalu czy w magazynie firmowym (owned media), jak również na portalach i blogach zewnętrznych oraz w prasie (paid media). Obsługę publikacji możesz zrealizować samodzielnie lub powierzyć mi. Ewentualna obsługa publikacji po stronie Motle zależy od charakteru współpracy:

  • współprace sporadyczne i zamówienia jednorazowe – obsługuję wyłącznie blogi firmowe;
  • współprace długoterminowe (min. roczne) w zakresie kompleksowej obsługi biur podróży, instytucji kulturalnych i pokrewnych podmiotów – obsługuję blogi i portale firmowe, biura prasowe, a także podstrony ofertowe. Przygotowuję i zamieszczam na stronie artykuły blogowe, opcjonalnie również treści wizerunkowe i sprzedażowe (np. opisy wycieczek, atrakcji turystycznych etc.), niezbędne pliki (np. programy wycieczek) i inne materiały. Mogę też wykonać inne zadania związane z bieżącym działaniem firmy (po indywidualnym ustaleniu możliwości i warunków).

Obsługuję strony postawione na: WordPress, w tym z wtyczką WPBakery Page Builder (Visual Composer), Shoper, Shoplo, Prowly, Atavist, biuroprasowe.pl (WhitePress) i innych stronach ze standardowym systemem publikacji wpisów.

W zależności od Twoich potrzeb piszę tekst i publikuję go wraz ze zdjęciem/zdjęciami (fotografie dostarczasz Ty, zwłaszcza te z płatnych banków zdjęć – te z darmowych mogę dla Ciebie wyszukać) na wskazanej stronie WWW (np. blogu), formatuję style, dodaję tagi, ustalam datę publikacji (bieżąca data lub wpis planowany na określony dzień i godzinę); na stronach z WPBakery Page Builder opcjonalnie ustalam marginesy, tworzę galerie zdjęć, dodaję filmy (np. embed z YouTube) i zamieszczam inne elementy tekstowe, produktowe etc.

Uwaga: nie obsługuję profili w social mediach ani nie realizuję zadań niewymienionych powyżej (jeżeli szukasz tłumacza, specjalisty od SEO, grafiki, projektowania stron, reklam w Google, druku itp., polecę Ci sprawdzonych fachowców).

10. Dodatkowe informacje o współpracy

Więcej informacji o mnie, moim doświadczeniu redakcyjnym i przykładowych tekstach, a także o kwestiach płatności, umów, prawa autorskiego i innych sprawach znajdziesz tutaj (na dole, w sekcji „Częste pytania”). Dodatkowe wiadomości o współpracy otrzymasz wraz z ofertą. Jeżeli będziesz mieć inne pytania lub jakiekolwiek wątpliwości – po prostu skontaktuj się ze mną!

Co dla Ciebie napisać?

Chcesz otrzymać indywidualną ofertę? Masz dodatkowe pytania o możliwości i warunki współpracy z Motle? Skontaktuj się ze mną i porozmawiajmy o pomysłach na skuteczny branded content dla Twojej firmy!