Mekka ćpunów w połowie drogi z Kruszwicy do Kalisza

Mekka ćpunów w połowie drogi z Kruszwicy do KaliszaNieznośny hałas świdruje mi głowę. Młoty, wiertarki, skrzypiący dźwig, pokrzykiwania. Budowlana kakofonia za oknem trwa kolejny miesiąc i zmusza do natychmiastowego działania. Pakuję plecak i spełniam odwieczne marzenie: wsiąść do pociągu byle jakiego. Z biletem w dłoni staję przed tablicą odjazdów. Pociąg do Zbąszynka odpada, bo chociaż…